

Pandemonium R. 10Pandemonium by Linu LaNeral linu.la.neral@gmail.com Rozdział Dziesiąty: Wyruszamy w drogę!Pandemonium R. 10
Na nabrzeżu zebrał się spory tłum, chociaż Katriona ze wszystkich sił starała się odwieść Carlottę od hucznego pożegnania. -Zechciejmy pożegnać pannę do Corote! Życzmy jej pomyślnych wiatrów! Kiedy czarnowłosa bogaczka weszła na podwyższenie, część zgromadzonych zawiwatowała (służba mająca nadzieję,


Pandemonium R.9Pandemonium by Linu LaNeral linu.la.neral@gmail.com Rozdział Dziewiąty: Uroki gorsetówPandemonium R.9
Carlotta de Corote z natury była nieznośna i służba z chęcią nabiłaby ją a pal, ale już Carlotta z bolącą głową mogłaby śmiało pretendować do roli plagi egipskiej. Zaraz po przebudzeniu nawrzeszczała na pierwszą służącą, jaką udało się jej dopaść, po czym zwolniła z cztery osoby i dotkliwie pobiła kamerdynera. S


Pandemonium R.8Pandemonium by Linu LaNeral linu.la.neral@gmail.com Rozdział Ósmy: Zew przygodyPandemonium R.8
-Oooch!!! To musiało być BARDZO niebezpieczne! I co wtedy zrobiłeś?! Każdy szczegół, od koralików we włosach, przez wymalowane henną powieki, aż do znoszonych butów, wzbudził w Carlottcie i jej przyjaciółeczkach graniczący z uwielbieniem zachwyt nad piratem. Katriona siedziała obok, powoli sącząc wino. Kwaśny uśmiech nie znikał z jej ust, kiedy słuchała bajeczek, j


Pandemonium R.7Pandemonium by Linu LaNeral linu.la.neral@gmail.com Rozdział siódmy: Panna CarlottaPandemonium R.7
Trzymana przez dwóch strażników Katriona nie mogła słowa wykrztusić. Leżąca na lektyce czarnowłosa piękność wycelowała w mężczyzn upierścienioną dłoń. -Zostawcie ją, psy! Jak śmiecie tak traktować moją przyjaciółkę?! Z kwaśnymi minami puścili Kat. Chcieli chociaż zgarnąć Jacka, ale Katriona szybko powiedzia
Previous PageNext Page